
fot. Apple.com
Specjalna i mająca miejsce pierwszy raz w historii firmy konferencja prasowa zwołana w odpowiedzi na zarzuty dotyczące wadliwie działających anten już za nami. Jobs przez ponad 20 minut starał się przedstawić tezę, że tak naprawdę problemu iPhone’a 4 nie ma, ponieważ produkty konkurencyjnych firm zachowują się w podobny sposób. Na dowód przedstawiono działanie najbardziej popularnych w USA smartfonów, gdzie można było zobaczyć jak w każdym z nich znika kilka kresek zasięgu anteny, utworzona została nawet specjalna strona, gdzie można zobaczyć jak zachowują się smartfony.

fot. Apple.com
Prawie natychmiast zareagował RIM producent użytego podczas prezentacji smartfonu BlackBerry wydał specjalne oświadczenie, w którym zarzuca Apple, że stara się zrzucić na pozostałych producentów całą odpowiedzialność za swoje niepowodzenia.
Całość konferencji wyglądało jak tłumaczenie się winnego na sali sądowej, pokazano nam suche statystyki niewiele nam mówiące i każdemu z posiadaczy iPhone’a 4 zaproponowano darmowego bumpera. Brak konkretnych rozwiązań oraz terminów, sugeruje wszystko i za razem nic dając spore pole do popisu konkurencji jak i mediom.