Apple nie ma szczęścia do swych reklam w Anglii, pierwszą reklamę telewizyjną zabroniono wyświetlać ze względu na zawarte w niej stwierdzenie iż „cały internet jest w iPhonie”. Jednak zdaniem ASA stwierdzenie to może wprowadzić potencjalnego klienta w błąd bo iPhone nie wyświetla stron www z elementami flash.
Teraz w nowej reklamie problemem jest szybkość działania Safari oraz Map Google, które wg. widzów działają za szybko. Zobaczmy…
Widać, że reklama jest troszkę przyspieszona, ale czy to powód na zdjęcie reklamy z TV? Idąc tym tropem można w ogóle zakazać ich pokazywania (pewnie wiele osób będzie za ;)
— edit
Pojawiła się masa literówek ;)








